W 2016 roku na ścianie kamienicy przy Alejach Marcinkowskiego pojawił się ciekawy mural. Ciekawy z kilku różnych powodów jednak tym co z pewnością zatrzymuje ludzi przy nim jest ukazana na nim scena. Dla wielu może być ona nie do końca jasna, nie są oni bowiem sobie w stanie ulokować tego miejsca. I ja się temu nie dziwię.
Co przedstawia mural?
Mural jest przeniesioną sceną ze starej pocztówki, chociaż nie w całości. Tak to jest stare zdjęcie. Autor (Roman Ulatowski) wykonał je stojąc najprawdopodobniej na Placu Wolności w Poznaniu. Czyli dosłownie kilkanaście kroków od miejsca gdzie znajduje się mural. Na materiale źródłowym przedstawiony jest zaś fragment Alei Marcinkowskiego w kierunku na kościół św. Marcina.
Tak ta świątynią z wierzą to kościół św. Marcina. Jednak dla wielu nic tu nie będzie pasowało. Bo ten kościół tak nie wygląda, podobnie z resztą jak budynki z nim sąsiadujące. I tu kluczem jest okres z jakiego pochodzi oryginalne zdjęcie. Było to bowiem w latach 20 XX wieku (sama pocztówka mogła być wydawana jednak w latach 30 XX). Na muralu mamy więc utracony fragment ulicy, który nigdy nie został odbudowany w pierwotnym stanie.

Dlatego mało kto go rozpoznaje. Na szczęście udało mi się znaleźć replikę oryginalnego zdjęcia, mogę wam więc ją pokazać:

Jak powstał mural?

Mural podobnie jak wiele innych współcześnie powstał jako reklama. W tym konkretnym przypadku jako reklama filmy “ŠKODA”. Konkretnie z okazji 120-lecia oraz fundacji Urban Forms z Łodzi. Na lokację muralu wybrano ścianę, która do tej pory raczej szpeciła okolicę.
Autorem muralu jest pochodzący z Australijki artysta Guido van Helten.
Lokalizacja muralu?
Mural zlokalizowany jest na ścianie kamienicy obok parkingu sąsiadującego z Biblioteką Raczyńskich w Poznaniu.
źródła:








