Każde miasto, miasteczko a czasem nawet wieś posiadają coś co wyróżnia je na tle innych. Czasem są to rzeczy materialne lub nie materialne czy unikalne miejscówki. Coś czym mogą się pochwalić. Choć nie zawsze o tym wiedzą. Dlatego dzisiaj przygotowałam dla was wyjątkową listę – 5 unikalnych rzeczy, przedmiotów z Poznania.
Na tej liście nie znajdziecie typowych polecajek a jedynie wskazówki co gdzie szukać. Tym razem nie będę polecać typowo miejsc a rzeczy, które się w nich znajdują. Jednak nikt wam nie zabrania rozejrzeć się po miejscu gdzie się dany przedmiot znajduje. W ramach ścisłości jako unikalną rzecz w tym wpisie można uznać drzewo, książkę lub rzeźbę. Rzecz codzienna lub niecodzienna z ukrytą historią.
Uwaga – to tylko przykłady, w Poznaniu znajdziecie dużo więcej unikalnych przedmiotów oraz ciekawych miejsc gdzie się one znajdują.
Spis treści
Plaża w Pourville – Claude Monet
W Poznaniu znajduje się jedyny w Polsce obraz Claude’a Moneta Plaża w Pourville. Obraz ten znany jest jednak nie tylko z tego powodu. 17 września 2000 roku obraz ten został skradziony. Złodziej wyciął go z ramy po czym ukrył we własnym mieszkaniu.
W efekcie czego obraz został uszkodzony a bez odpowiednich warunków zaczął też niszczeć. Obraz udało się odzyskać dopiero 12 stycznia 2010 roku. Po dokładnych badaniach i naprawach eksperci orzekli, że nie może on już niestety opuścić Poznania. Groziło by to bowiem jego rozpadowi.

Obecnie jest on na stałej ekspozycji w Muzeum Narodowym w Poznaniu na Alejach Marcinkowskiego.

Pieta w Kościele Matki Boskiej Bolesnej
Dużo osób o tym nie wie, ale ta rzeźba została oficjalnie uznana za najlepszą na świecie kopię Piety Watykańskiej. Czyli rzeźby stworzonej przez Michała Anioła znajdującej się w Watykanie. A jak to się stało?
21 maja 1972 Pietà Michała Anioła została uszkodzona młotem przez człowieka, który twierdził że jest Chrystusem. Można wręcz uznać, że to był prawdziwy zamach na nią. I tak dziś może brzmi to dziwnie, bo rzeźba jest bardzo dobrze chroniona. Jednak nie zawsze tak było, technologia idzie do przodu. A w niektóre kierunki nie musiała by iść gdyby nie wydarzenia z przeszłości.

Wracając do tematu, po ataku konserwatorzy starali się naprawić rzeźbę. Jednak okazało się to bardzo trudne. Dlatego poprosili o to by przysyłano do nich zdjęcia przedstawiające piety z całego świata – co miało ułatwić im pracę. Wśród tych zdjęć znalazły się zdjęcia Poznańskiej Piety z Kościoła Matki Boskiej Bolesnej. Specjaliści na ich podstawie oraz późniejszym badaniom orzekli, że jest to najlepsza kopia.
O zdarzeniu tym możecie trochę tutaj poczytać.
W efekcie czego poznańska replika przyczyniła się do do naprawy oryginału. Tak więc co Poznań ma wspólnego z Rzymem i Watykanem -> ma swoją własną bardzo dobrą replikę piety. Warto dodać, że Poznańska pieta powstała ponad 100 lat temu we Włoszech.

Rzeźbę można podziwiać na Poznańskim Łazarzu w kościele Matki Boskiej Bolesnej przy ul. Głogowskiej 97.
Kościół Matki Boskiej Bolesnej
Obelisk w Muzeum Archeologicznym
Obelisk znajduje się na dziedzińcu Muzeum Archeologicznego w Poznaniu. Jest to obelisk faraona Ramzesa II. Chociaż praktycznie jest tam na stałe w dalszym ciągu jest własnością Egipska.
Pierwotnie znajdował się on w mieście Hut-heri-ib (gr. Athribis, obecnie Tell Atrib, dzielnica miasta Benha) w Delcie Nilu. Stał tam w świątyni lokalnego bóstwa Chenti-cheti. Po tym jak został stamtąd zabrany służył jako próg w arabskim domu w Kairze. Znalazł go tam C. Reinhardt w 1895 roku, a rok później trafił on do Niemiec a konkretnie do muzeum w Berlinie.
więcej o obelisku: https://nowa.muzarp.poznan.pl/pl/obelisk-ramzesa-ii

Miecz św. Piotra
Prawdopodobnie nie jest to prawdziwy miecz św. Piotra ani nawet typowa relikwia. Na pewno też nie robi dużego wrażenia i nie jest mieczem w naszym rozumieniu. To jednak również powody, dla których do tej pory nie został nigdy wywieziony z Poznania. Dla wielu to po prostu kawałek żelastwa, trochę skorodowany kawałek metalu w dziwnym kształcie.
Jednocześnie jednak to jeden z najstarszych obiektów “mieczy” w całej Polsce. Prawdziwy unikat, który bardzo łatwo przeoczyć. Co ciekawe nie wiadomo tak naprawdę skąd się on wziął w Poznaniu. Czy nawet kiedy powstał. Istnieje wiele teorii, naukowcy się nie zgadzają ze sobą w wielu sprawach. Jedni twierdzą, że naprawdę może mieć ponad 2000 lat i drudzy, że max 600.
Miecz można zobaczyć w Muzeum Archidiecezjalnym na Ostrowie Tumskim w budynku Dawnej Akademii Lubrańskiego.
Adres – Jana Lubrańskiego 1, 61-003 Poznań

Fotoplastykon – czyli 3D z początku XX wieku
W Poznaniu znajduje się jeden z ostatnich czynnych nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie Fotoplastykonów. Dla niewtajemniczonych było to popularne na początku XX wieku urządzenie mechaniczne (automat). Służyło ono do prezentowania przeźroczy (pojedynczych fotografii). Osoba korzystająca patrzyła na nie prze specjalny wizjer. Przypominający moim zdaniem trochę lornetkę.
W zależności od fotoplastykonu było np. 25 miejsc do oglądania i tyle samo zdjęć razy 2. Osoba oglądająca zdjęcia przez tą maszynę jednocześnie oglądała 2 zdjęcia. Jedno prawym a drugie lewym okiem. Zdjęcia były tak dobrane, że miało się wrażenie efektu 3D. Co kilka minut wewnętrzny bęben maszyny przesuwał zdjęcia tak by każdy siedzący miał możliwość zobaczenia każdego zdjęcia w środku.

Jeśli nadal nie wiecie co to za urządzenie to odszyłam was do filmu Vabank do sceny gdzie Kwinto i Duńczyk oglądają zdjęcia kobiet w dziwnym urządzeniu. Urządzenie to jest właśnie fotoplastykonem.
Poznański Fotoplastykon mieści się w budynku na ul. F. Ratajczaka 44 (wejście przez Centrum Informacji Kulturalnej). Co kilka miesięcy jest nowy pokaz!









Dodaj komentarz