Tym razem chciałam wam przybliżyć legendę o 3 hostiach (Poznańska legenda o skradzionych hostiach). Jak dla wielu Poznaniaków legenda ta jest mi dość dobrze znana, chociaż spotkałam się z kilkoma wariacjami na jej temat. Jednak nie ma w tym nic dziwnego. Legenda jest dość stara i przekazywana ustnie ulega więc znieksztauceniu.
Poniżej postaram się opisać własnymi słowami legendę, umieszczę jednak na końcu link do innej dłuższej jej wersji.
Spis treści
Legenda o trzech hostiach
Według legendy w 1399 roku z jednego z Poznańskich kościołów miały zostać skradzione konsekrowane hostie. Czynu tego miało dokonać kilku żydów, ciekawych czy naprawdę są one ciałem Jezusa Chrystusa. Ludzie ci w Świdwów-Szamotulskich mieli próbować zweryfikować czy to prawda. Dlatego też próbowali je uszkodzić na różne sposoby.
Z punktu widzenia chrześcijan dokonali profanacji. I tu zaczynają dziać się cuda. Bo podobno hostie zaczęły krwawić. Przerażeni żydzi próbowali się ich pozbyć. Jednak nie wszystko poszło zgodnie z ich planem. Hostii nie dało się utopić w studni, czy na pobliskich bagnach. Ponoć cały czas wypływały. Przerażeni żydzi mieli uciec pozostawiając je w takim stanie.


W tym czasie z mieście miało też dojść do kilku uzdrowień.
Ostatecznie hostie unoszące się w powietrzu miał odnaleźć pasterz, na łączce za miastem. W tamtych czasach była mieściła się ona na nie za dużej wysepce na rzece Warcie tuż przy granicy z Poznaniem.
Informacja o tym znalezisku szybko rozeszła się po mieście a następnie i poza jego granice. Do miejsca cudu mieli zacząć przybywać pielgrzymi. Przyczyniło się to do budowy w tym miejscu kaplicy a później kościoła.
Interpretacja legendy o 3 hostiach
Tak naprawdę nie mamy dowodów na to, że Poznańska legenda o skradzionych hostiach opowiada o prawdziwych wydarzeniach. Wiadomo jednak, że niektóre występujące w niej motywy zostały dodane w późniejszym czasie.
Na obecny wygląd legendy miały wpływ inne opowieści z innych regionów Polski, Czech czy Niemiec. Miało to wpływ na dodanie do legendy motywu antysemickiego.
Źródła historyczne podają jedynie informację o tym, że faktycznie na przełomie XIV i XV miano znaleźć porzucone hostie. Nie wiadomo jednak jak one tam trafiły.
Faktem jest też, że w późniejszym czasie zbudowano w tamtym miejscu kościół. Do, którego odbywały się pielgrzymki. Było to wiec miejsce kultu. To co istotne świątynia ta istnieje do dnia dzisiejszego. Przez wieki straciła na ważności, ale nadal można dostrzec tam ślady dawnej ważności.
Trzy hostie i 3 kościoły
Choć przebieg legendy tego nie sugerował w wyniku jej wydarzeń powstały 2 kościoły, a 3 jest ten z którego miano ukraść hostie.
Kościołem, z którego miano ukraść hostie był kościół Dominikański – Kościół klasztorny jezuitów pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa i MB Pocieszenia w Poznaniu
Kolejny kościół powstał w miejscu gdzie żydzi mieli weryfikować czy hostie są tym co twierdzi kościół – kościół pw. Najświętszej Krwi Pana Jezusa
Tym, który powstał w miejscu ich znalezienia jest – Kościół rzymskokatolicki Bożego Ciała w Poznaniu
I tak 2 z tych kościołów opisałam na blogu. Trzeci jest w trakcie przygotowań. Udało bowiem mi się odwiedzić wszystkie 3 pomimo, że tylko dwa są ogólnie dostępne.

Główne motywy w legendzie
Głównymi motywami legendy są:
- profanacja – kradzież i uszkodzenie hostii,
- cuda – niezwykłe zjawiska jak krwawiące hostie, cudowne uzdrowienia, lewitujące hostie nad ziemią,
- odkrycie – zwykły człowiek podczas pracy dokonuje niezwykłego odkrycia,
- konsekwencje – budowa sanktuarium.
Motywy te stanowią więc wytłumaczenie dlaczego w danym miejscu zbudowano kościół. Dlaczego zrobiono to na wysepce zalewanej wiosną przez wody rzeki Warty.
źródła:









Dodaj komentarz